Zdrowy dressing do sałatek

 Jedzenie sałaty skropionej jedynie sokiem z cytryny mało komu sprawia przyjemność.  Na dietach odchudzających taka sałata jednak króluje i taką sałatą katuje się większość osób. Tymczasem dobry dressing do sałatek potrzebny jest nam w życiu z dwóch powodów.

Pierwszy to taki, że życie zostało nam dane abyśmy chodzili po tej planecie szczęśliwi, a nie umęczeni niesmacznym dietetycznym jedzeniem. Drugi to taki, że tłuszcze są nam potrzebne (te dobre tłuszcze, prawdziwe i naturalne, wyciskane na zimno, żadne tam rafinowane), a w sałatce mamy mnóstwo witamin, przy czym niektóre z nich rozpuszczalne są właśnie w tłuszczach. Szkoda by było nie dodawać dressingu, pamiętaj bowiem, że nie jesteś tym co jesz, ale tym co przyswajasz. Cenne witaminki pozbawione dressingu to po prostu marnacja i tyle.

Polanie sałaty oliwą plus sól i pieprz to też marnacja! Marnujemy bowiem znakomitą okazję aby dostarczyć do organizmu tak potrzebnych mu antyutleniaczy i kwasów Omega-3.

Dzisiaj zatem podam przepis na witalny dressing do sałat (mieszanych, greckich z fetą itd.).  Jest to sos typu francuskiego (vinaigrette), lecz zmodyfikowany tak, by sprostał wyzwaniom dzisiejszych realiów. Przepis oryginalny był fajny ale 100 lat temu. Dzisiaj w  otaczającym nas schemizowanym świecie potrzebujemy czegoś więcej.

Dla porównania: co zawiera przykładowy torebkowy sos sałatkowy znanej firmy reklamowany w TV?

Skład: maltodekstryna, regulatory kwasowości – kwas cytrynowy, dioctan sodu, cukier, sól, skrobia modyfikowana, laktoza, natka pietruszki, cebula, olej roślinny, ekstrakt drożdżowy, czosnek, gorczyca, papryka, skrobia, pomidory, pieprz biały, lubczyk, tymianek, aromaty, ekstrakt bazylii.

——————————————————

Aktualizacja 20.08.2013

W związku z powtarzającymi się pytaniami o przepisy kulinarne (stanowiące dodatkowe pliki do nabycia razem z książką „Cukrowy Detoks” na prośbę czytelników udostępniam je w tym miejscu do nabycia osobno.

Jest to zbiór zdrowych przepisów, sprawdzonych przeze mnie i stosowanych w moim codziennym żywieniu (soki, szejki, sałatki, zupy, warzywa na parze, desery bez cukru, lody itd.).

Ponieważ sama jestem mamą pracującą i nie mam czasu na długie przebywanie w kuchni, wszystkie moje przepisy kulinarne są niezmiernie szybkie i łatwe do wykonania, zazwyczaj czas wykonania nie przekracza kwadransa.

Opracowanie „Kuchnia szybka i zdrowa” zawiera 2 pliki: 20 przepisów na soki i koktajle + 20 przepisów na zdrowe dania (sałatki, zupy, ciasta, lody itp.)

Cena opracowania to 9,90 zł.

kuchnia szybka

 

dotpay

Jak zapłacić za opracowanie:

1. Zapłać online poprzez bezpieczną platformę płatniczą Dotpay – szybkim przelewem elektronicznym lub kartą płatniczą klikając tutaj (wpisz proszę ID sprzedawcy 33105, kwotę 9,90 zł oraz opis transakcji „Kuchnia szybka i zdrowa”), plik z materiałami zostanie wysłany na adres e-mail wpisany przez Ciebie podczas dokonywania płatności. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty.

2. Zapłać klasycznym przelewem na konto autorki: Marlena Bhandari

50102055581111151408300033 wpisując w tytule przelewu nazwę pliku „Kuchnia szybka i zdrowa” oraz Twój adres mailowy na jaki mam Ci wysłać plik. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty.

Zdrowy dressing do sałatek
Write a review
Print
Prep Time
5 min
Total Time
5 min
Prep Time
5 min
Total Time
5 min
Ingredients
  1. 3 łyżki oleju lnianego budwigowego
  2. 1 łyżka oliwy z oliwek extravergine
  3. 1/2 łyżeczki musztardy (najlepiej robionej w domu)
  4. sok wyciśnięty z połówki cytryny lub 2 łyżki octu jabłkowego
  5. 1-2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę
  6. 2-3 szczypty soli himalajskiej lub morskiej
  7. 2-3 szczypty kurkumy
  8. 2-3 szczypty pieprzu cayenne
  9. pieprz czarny mielony do smaku
  10. garść siekanej zielonej pietruszki i siekanego koperku (proporcje pół na pół mniej więcej)
Instructions
  1. Do miseczki lub małego słoiczka wlewamy olej lniany i oliwę. Albo też oliwą skrapiamy sałatę, a dressing robimy tylko z użyciem oleju lnianego. Ten ostatni musi być dobrej jakości olejem, który w sklepie (a potem u nas w domu) przechowywany jest cały czas w warunkach chłodniczych (tzw. olej budwigowy), innego nie kupujemy, bo może mieć goryczkę (takiego nie należy spożywać).
  2. Do miseczki/słoiczka z olejem wciskamy 1-2 ząbki czosnku, dodajemy sok z połówki cytryny, dodajemy odrobinę soli himalajskiej lub morskiej, kurkumę, cayenne, czarny pieprz mielony oraz pół łyżeczki domowej musztardy własnej roboty (jak nie mamy to kupną ale dobrej jakości), mieszamy trzepaczką aby stworzyć emulsję (lub zakręcamy pokrywkę słoiczka i potrząsamy, aż powstanie sos), dodajemy mnóstwo posiekanej pietruszki na spółkę z koperkiem i gotowe.
  3. Można też polać sosem sałatkę, a zieleninkę posypać dopiero na wierzch, bardziej dekoracyjnie.
Notes
  1. W przypadku sałatki greckiej do sosu dodajemy też pół łyżeczki oregano.
Akademia Witalności http://www.AkademiaWitalnosci.pl/

 Dressing można zrobić w podwójnej lub potrójnej ilości na zapas i przechowywać (przed dodaniem zieleniny, sam sos) w lodówce przez parę dni, będzie nawet bardziej aromatyczny gdy „naciągnie” przyprawami.

 

19 komentarzy na temat “Zdrowy dressing do sałatek

  1. lenasan pisze:

    czy sos sojowy (cholerne GMO) warzony naturalnie mamy spożywać czy raczej unikać? Uwielbiam ten z Kikkomana, a Twój przepis wzbogacony o ten dodatek to „raj-w-ryju” ;)

    Maniakalnie używam octu balsamicznego, lecz
    muszę się odkochać, bo znalazłam w nim zło w postaci E 150b,
    nie cytuję co to, bo to dla ludzi o mocnych nerwach.
    Może znasz źródło zdrowego octu balsamico?

    Powyższy sos dosładzam syropem klonowym, mogę?
    Powoli składam dietę w oparciu o Twoje artykuły,
    zaczynasz być moją guru … :)

    • Marlena pisze:

      Naturalnie warzony przyzwoitej jakości sos sojowy w niewielkich ilościach jest OK. Octu używam jabłkowego, niewielkie ilości (najzdrowszy jest jednak sok z cytryny). Nie dosładzam niczego co nie jest deserem.

  2. grazyna pisze:

    Marlenko, a ile ten sos mozna przetrzymywac w lodowce gdy sie juz doda do niego zieleniny? czy mozna go zrobic kilka godzin przed podaniem?

  3. grazyna pisze:

    Dzieki za szybka odpowiedz. Marlenuś!!! To jest niebo w gebie :) Pyszny dressing. polalam nim pomidory i spalaszowalam ze smakiem, cos pysznego, jak zreszta wszystkie Twoje przepisy !
    Dziekuje.
    Kupilam wczoraj te sol himalajska, zakisilam na niej kapuste i buraki a potem zaczelam o niej czytac… czy ty jestes pewna Marlenko, ze ta sol jest naparwde taka zdrowa? Ze nie ma w niej zadnych szkodliwych substancji?

    • Marlena pisze:

      Pewne na tym świecie są tylko dwie rzeczy: podatki i śmierć ;) A tak na serio – używam soli himalajskiej i nie zamienię na żadną inną.

  4. Anna Maria pisze:

    Nie znosze musztardy, co można by dodać w zamian?
    Mieszanie olejów też nie jest dobrym pomysłem; tego nie stosuje, tak mnie uczono w UK/

    • Marlena pisze:

      Olej możesz dać jednorodny, musztardę możesz opuścić albo zamienić czymś innym (ziołami albo sosem sojowym naturalnie fermentowanym na przykład).

  5. Ania pisze:

    Ja robię podobnie taki sos, ale często używam , jeśli akurat mam, też ocet ryżowy lub ocet ume su ( z kuchni makrobiotycznej ze śliwki ume boshi) -dla mnie przepyszny! Warto do takiego sosu dodać troszeczkę masła sezamowego lub jakiegoś innego orzechowego i wychodzą bardzo fajne smaki. A na wierzch sałatki obowiązkowo posypać troszkę zwykłego sezamu, siemienia, pestek słonecznika czy dynii, też zmielonych lub nie (gdy są troszkę podprażone z solą, to smakują jeszcze lepiej, choć tracą na wartości, tzw.gomasio). Natomiast nigdy nie dodawałam kurkumy z pieprzem (zawsze muszą być w duecie, aby kurkuma działała), bo słyszałam, że kurkuma przyswaja się dopiero podana w temperaturze powyżej 26 stopni. Pani Marleno czy może Pani coś o tym wie? Generalnie kurkuma nie daje innego smaku. Przy okazji używa Pani może kwas mlekowy? Jaka jest Pani opinia na jego temat? Pytam, bo co roku mam na jesieni trochę natki pietruszki do zakonserwowania. Można ususzyć lub zamrozić, ale to nie jest to. Wymyśliłam sobie, że świeżo pokrojoną natkę pietruszki zasolę trochę i skrapiam kwasem mlekowym ( pewnie można i octem jabłkowym), potem pakuję w małe słoiczki i do lodówki i można dodawać do zupy, na kanapkę i sałatkę. Jak na razie trzyma się z miesiąc i nie psuje się. Dla mnie super! No chyba, że ma Pani jakiś inny sposób na natkę pietruszki i mógłaby się podzielić?

    • Marlena pisze:

      Witaj, Aniu! Nie używam izolowanego kwasu mlekowego. Z natki można też zrobić pesto, tak jak się robi z listeczków bazylii.

  6. St pisze:

    Skąd pewność, że sól himalajska nie pochodzi z Kłodawy, jak Kamisa „sól z Kopalni Wieliczka”. Nadmieniam, że w Kłodawie są złoża soli w kolorze różowym i innych też. Natomiast sól morska niestety kojarzy się mi z minerałami, które większość rzek świata pompuje do oceanów. Chyba, że jest pozyskiwana z hodowli ekologicznej.

    • Marlena pisze:

      Pewne na tej planecie są tylko dwie rzeczy, a mianowicie podatki oraz śmierć. Jeśli chcesz mieć 100 % pewności że sól himalajska pochodzi z Pakistanu to musisz się udać do Pakistanu i tam nabyć ją drogą kupna. W przeciwnym razie nie masz wyjścia jak zaufać importerowi, że zaimportował ją z Pakistanu.

  7. paulina pisze:

    najlepszym sosem do sałatek i niezbednym dodatkiem do zup wg mej skromnej osoby jest kikkoman develey, bardzo smacznie komponuje się z resztą składników, a przy tym jest niedrogi, bye :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>