Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

6 dietetycznych filarów odporności czyli G-BOMBS


szczjg

Jak być odpornym na choroby? Prawidłowo się odżywiać przede wszystkim. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Żyjemy bowiem w czasach, w których jesteśmy bombardowani sprzecznymi informacji na temat tego jak powinno wyglądać zdrowe żywienie. Czy jednak z dotychczasowych ustaleń naukowych można wywnioskować co jest naprawdę dla człowieka zdrowe, a co jest tylko marketingowym chwytem? Co naprawdę wzmacnia naszą odporność chroniąc przed rakiem i innymi groźnymi chorobami cywilizacyjnymi, a co nie bardzo? Okazuje się, że tak. I warto to wiedzieć, ponieważ zdarza się, że chcemy owszem dokonać zmiany naszych nawyków żywieniowych, lecz miotamy się pomiędzy różnymi, sprzecznie brzmiącymi informacjami, przy czym niektóre z nich mogły nawet nie być nigdy zweryfikowane przez badaczy.

Uporządkowania tych informacji pochodzących ze świata nauki podjął się lekarz i żywieniowiec dr Joel Fuhrman, twórca idei nutritarianizmu, który nie tyle jest dietą, ile filozofią i stylem życia. Pogrupował pokarmy najbardziej sprzyjające odporności, zdrowiu i długowieczności  oraz stworzył dla ich łatwego zapamiętania akronim: G-BOMBS. Co się kryje pod tym akronimem? (więcej…)

10 powodów, dla których maliny są zdrowe


Jedzmy maliny – są szalenie zdrowe, a akurat jest na nie sezon!
Owoce są zdrowe i jak do tej pory nauka nie potwierdza antyowocowych rewelacji jakoby miały one szkodliwy wpływ na ludzkie zdrowie, raczej wręcz przeciwnie: w badaniach Global Burden of Disease (czyli globalne obciążenie chorobami, gdzie naukowcy analizują jakie populacje i gdzie i na co chorują, z jakiego powodu i na jakie choroby umierają, jakie są trendy globalne w zachorowalności i umieralności i z jakich powodów itd. ) badacze stwierdzili, że aż ponad 4,9 miliona istot ludzkich żegna się z życiem na tej planecie każdego roku PRZEDWCZEŚNIE, a antidotum na to mogły być dla nich wcale nie leki czy szczepionki lecz… owoce. Jednym słowem: osoby unikające owoców żyją krócej.
Kto da się uwieść antyowocowej propagandzie ten czyni to na swoją zgubę. 😉 
Ja tymczasem sięgam po owoce – tym razem maliny, będące doskonałym składnikiem każdej antyzapalnej diety. Jest 10 powodów dla których warto się nimi w sezonie (a i poza nim) zajadać. Oto one:

 

malinyP.S. Jedenasty powód jest taki, że są przesmaczne i nie sposób się im oprzeć 🙂

„That Vitamin Movie” – streszczenie i recenzja witaminowego filmu cz. 2


dvd

Bardzo mnie cieszy, że film „That Vitamin Movie” spotkał się u czytelników z ciepłym przyjęciem. Pierwszą część streszczenia znajdziecie tutaj:

http://www.akademiawitalnosci.pl/that-vitamin-movie-streszczenie-i-recenzja-witaminowego-filmu-cz-1/

Dzisiaj druga część streszczenia filmu „That Vitamin Movie” i kolejne wypowiedzi praktykujących lekarzy stosujących substancje odżywcze obok, a czasem i zamiast środków farmakologicznych. Zapnijcie pasy – będzie się działo! (więcej…)

„That Vitamin Movie” – streszczenie i recenzja witaminowego filmu cz. 1


dvd

1 stycznia 2016 roku miała miejsce premiera pierwszego w historii filmu dokumentalnego na temat medycyny ortomolekularnej. Film nosi tytuł „That Vitamin Movie” co można luźno przetłumaczyć jako „Cała prawda o witaminach”. Film sfinansowali internauci z całego świata robiąc wspólną zrzutkę poprzez portal crowfundingowy (Akademia Witalności też się dołożyła w tej słusznej sprawie). Stąd też film jest pozbawiony reklam czy też ukrytego lokowania produktu (np. witamin czy innych suplementów danego producenta). Twórcy filmu doszli bowiem do wniosku, że tak będzie najuczciwiej.

Jaki przekaz ma ten film? W dużym skrócie rzecz ujmując pokazuje on w sposób faktograficzny, że witaminy działają! Naturalne i syntetyczne – działają i potrafią dokonać cudu uzdrawiania. I dzieje się tak od 70 lat, praktykowane jest w gabinetach lekarskich na całym świecie.

Ponieważ film ukazał się jedynie w wersji językowej angielskiej i wersja polskojęzyczna nie jest póki co przewidziana, użytkownicy poprosili mnie o streszczenie filmu, co niniejszym czynię. (więcej…)

Dobre wiadomości na temat witamin


dvd

 Na dobry początek roku – dobre wiadomości! Przez ostatnie dekady byliśmy bombardowani głównie złymi wiadomościami na temat witamin: bardzo niewiele czyta lub słyszy się w mediach dobrych wiadomości na ten temat, przeważają natomiast informacje brzmiące złowieszczo i to płynące zarówno z ust utytułowanych  ekspertów alopatycznej medycyny jak i tzw. naturopatów przezywanych złośliwie znachorami. Słyszeliśmy już od nich wszystko: „witaminy są szkodliwe”, „nigdy nie dowiedziono, że witaminy zapobiegają chorobom”, „witaminy niczego nie leczą”, „nie bierzcie za dużo witamin, a najlepiej wcale”, „sztuczne witaminy w ogóle nie są przyswajalne”, „witaminy? Szkoda pieniędzy, to tylko drogie siki!”, „witamina taka lub owaka niszczy wątrobę, żołądek, nerki, płuca, serce, układ nerwowy, powoduje raka, stwardnienie tętnic, zwapnienia, kamicę, otępienie mózgowe” (niepotrzebne skreślić), czy w końcu „witaminy mogą zabić”, już nie mówiąc o warzywno-owocowych sokach świeżo wyciskanych, które jak wieść gminna niesie są bardzo niezdrowe, ponieważ podobno podnoszą niesamowicie poziom insuliny, nie mają błonnika i mogą być szkodliwe w nadmiarze (powiem szczerze, że dostaję nawet zapytania od użytkowników czy piciem świeżo wyciskanych soków można nabawić się hiperwitaminozy). Tak bardzo ludzie boją się witamin!

Jeśli jednak witaminy zabijają to zadajmy sobie jedno podstawowe pytanie: gdzie są trupy? Z pewnością znajdziemy je w statystykach. (więcej…)

10 powodów, dla których warto jeść arbuzy


92-96 % wody (jak donoszą niektóre źródła: najlepszej – strukturyzowanej). Potas, wapń, magnez, fosfor, żelazo. Witaminy C i B6 a także prowitamina A czyli beta-karoten, mnóstwo antynowotworowego likopenu (więcej niż sławne pomidory!) i na dokładkę ważny aminokwas L-cytrulina. I być może jeszcze inne dobroczynne substancje, których nauka nie była w stanie zidentyfikować.  Tyle bogactwa zawiera arbuz (miąższ, skórka oraz pestki)!

Pijcie i jedzcie na zdrowie 🙂

arbuz

10 najpotężniejszych protokołów witaminowych – cz. 8 protokół dożylnej witaminy C (dr E. Cameron i H. Riordan)


ikonka IVC

Dzisiaj protokół numer 8 i 9 w jednym artykule, bowiem są to protokoły do siebie  zbliżone. Dożylne stosowanie witaminy C to temat, który wzbudza bardzo duże ostatnio zainteresowanie, głównie w aspekcie „tsunami raka” jaki zalewa cały współczesny cywilizowany świat.

Nasze leukocyty (komórki układu odpornościowego) bez witaminy C są jak żołnierze bez karabinu, jak mawiał dr F. Klenner.  Wiemy już, że banalne infekcje jak katar czy nawet grypa wymagają zwiększonej podaży witaminy C i poddają się bardzo łatwo gdy przyjmować będziemy (w małych, ale często powtarzanych dawkach) odpowiednią jej ilość. Są jednak również bardzo groźne stany chorobowe, w których następuje niezmiernie szybkie wyczerpywanie się zapasów witaminy C w ludzkim ustroju. Wbrew powszechnym mniemaniom nie jest to jedynie szkorbut. To może być również zawał serca, infekcja wirusowa (np. Ebola powoduje błyskawiczny witaminowy debet, skąd krwotoki wewnętrzne itd.), ciężkie oparzenie, ukąszenie jadowitego stworzenia czy w końcu właśnie nowotwory. We wszystkich tych sytuacjach poziom witaminy C gwałtownie spada. (więcej…)

10 najpotężniejszych protokołów witaminowych – cz. 4: stwardnienie rozsiane (dr Frederick R. Klenner)


nerw

Czytelnicy śledzący witrynę Akademii Witalności znają już postać doktora Freda Klennera. To ten niesamowity lekarz z Reidsville w Północnej Karolinie (USA), który w 1948 r., chcąc ratować życie pacjentom z objawami polio przybyłym do jego szpitala  podczas epidemii, podawał im megadawki witaminy C i… bingo! Sześćdziesięciu pacjentów po 72 godzinach wypuścił do domu, całkowicie wolnych od polio. O czym był uprzejmy zaraportować rok później do swoich kolegów lekarzy na dorocznym zjeździe Zrzeszenia Lekarzy Amerykańskich, jak również publikując swoje obserwacje w prasie medycznej i… na tym się skończyło: nikt politycznie niepoprawnej rękawicy rzuconej przez „buntownika” z Reidsville nie podniósł (nie opłacało się najwidoczniej!). Kilka lat wcześniej bowiem ogromne środki zostały już przeznaczone na opracowanie szczepionki na polio i laury należne „zbawcy ludzkości” wraz z należnym mu kawałkiem tortu miał zebrać kto inny.

Jonas SalkTo odkrywca szczepionki na polio, Jonas Salk został trzy lata później bożyszczem tłumów i bohaterem pierwszych stron gazet: piewca zwycięstwa człowieka nad jakże wredną (bo porażającą nas strasznymi mikrobami) naturą dostał za swój wkład w zbawianie ludzkości medal od prezydenta Eisenhowera, stawiano mu pamiątkowe pomniki, drukowano jego podobiznę na znaczkach pocztowych oraz  nazywano jego imieniem szpitale, szkoły i ulice. Nieźle, co? Za szczepionkę na chorobę, którą jak wcześniej wykazał Klenner (choć dla wielu brzmi to wciąż jak najgorsza herezja) ludzki organizm może skutecznie pokonać w 3 dni przy pomocy odpowiednio podanej witaminy C. Podobnie jak wszelkie inne choroby zakaźne u dzieci i u  dorosłych. I nie tylko zakaźne zresztą. 😉

Ale wróćmy do naszego dra Freda Klennera, który niezrażony otaczającą go zewsząd medyczną komerchą i niełasy na zaszczyty, pieniądze lub rządowe medale – nadal oddawał się swojej życiowej pasji czyli kontynuował  praktykę lekarską w  Reidsville lecząc dalej pacjentów i niestrudzenie publikował dalsze obserwacje. Tym razem związane z kolejną rosnącą plagą XX w. – stwardnieniem rozsianym (SM, Sclerosis Multiplex). Co takiego odkrył dr Klenner, praktykujący lekarz, na co dzień mający do czynienia z pacjentami cierpiącymi na SM? (więcej…)

10 najpotężniejszych protokołów witaminowych – cz. 3: protokół doustnego stosowania witaminy C (dr Robert Cathart III)


Ci, którzy śledzą witrynę Akademii Witalności już z grubsza wiedzą co potrafi witamina C – rzecz jasna podana w odpowiedniej częstotliwości oraz odpowiedniej do zapotrzebowania dawce: większość czytelników wypróbowała na sobie jej dobroczynne działanie. Nadszedł czas, by poszerzyć dzisiaj naszą wiedzę, uzupełnić ją o nowe fakty i zebrać wszystkie informacje w jednym artykule. Bohaterem dzisiejszego odcinka będzie lekarz, który na podstawie swoich wieloletnich doświadczeń w pracy w pacjentami opracował protokół doustnego przyjmowania witaminy C w różnych stanach chorobowych: infekcje wirusowe i bakteryjne, oparzenia, urazy, alergie, astma, stany zapalne ostre i przewlekłe, choroby autoimmunologiczne. Był on zwolennikiem doustnego stosowania witaminy C i uważał, że każdy powinien nauczyć się korzystać z niej. Podzielał pogląd odkrywcy witaminy C, noblisty Alberta Szent-Gyorgyi:  witamina C powinna być dostępna w każdym sklepie spożywczym (istotnie jest ona substancją spożywczą, występującą naturalnie w naszej żywności) równie powszechnie jak dostępna jest obecnie sól czy cukier, zaś w każdym domu obok cukierniczki powinien stać drugi pojemnik z witaminą C, do stosowania „na łyżeczki”, a nie na miligramy w aptecznych pigułkach. Pozwólcie, że przedstawię Wam tego lekarza: dr Robert Fulton Cathcart III (1932-2007). (więcej…)


Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress