Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

Jak dożyć setki w pięknym stylu: lekcje długowieczności z Niebieskich Stref


blue zones

Większość ludzi gdy widzi pełną wigoru i jasności umysłu, zdrową osobę w podeszłym wieku (widok dzisiaj coraz jakby rzadszy), to pierwsza myśl, jaka przychodzi im do głowy to „taka osoba ma po prostu dobre geny”. Czytelnicy tej witryny wiedzą już jednak, że geny to tylko połowa sukcesu – geny same w sobie nie są naszym przeznaczeniem: można „zepsuć” sobie złym stylem życia nawet najlepsze geny i stosunkowo szybko doprowadzić się do przedwczesnej śmierci lub co najmniej niedołęstwa, tak samo jak można „naprawić” sobie geny (ich ekspresję) zmianami stylu życia, tym samym zwiększając swoje szanse na długowieczność. Poruszałam tę kwestię choćby ostatnio, pisząc o badaniach związanych z programem „Spektrum” doktora Dean Ornisha.

Czy rzeczywistość potwierdza to, co mówi nauka? Jak trzeba żyć, jak myśleć, co robić i  jak jeść, aby mieć szansę na osiągnięcie trzycyfrowych urodzin w zdrowiu i jasności umysłu? Poszukiwacz, podróżnik, pisarz i pedagog Dan Buettner zmontował naukowy korpus ekspedycyjny by odwiedzić i opisać Niebieskie Strefy, czyli te zakątki naszego globu, w których mieszkańcy nie tylko swobodnie dożywają do lat stu i więcej, ale też jakość ich życia w późnych latach życia jest bardzo wysoka. I używając określenia „jakość życia” nie chodzi mi bynajmniej o posiadanie ułatwiających życie najnowocześniejszych elektronicznych gadżetów, wygodnych dużych samochodów czy największych plazmowych telewizorów. 😉

Chodzi o tę jakość życia nie związaną z materialnymi przedmiotami. Tę jakość, której nie sposób sobie po prostu kupić, trzeba na nią sobie zapracować od najmłodszych lat.

Dan Buettner wraz z ekipą odwiedził pięć miejsc na czterech kontynentach, w których ludzie żyją najdłużej. Jakie to miejsca? (więcej…)

10 najpotężniejszych protokołów witaminowych – cz. 2: żywienie a sprawność umysłowa dzieci (dr Ruth Harrell)


StrongBrain

Na liście naukowców i badaczy jeszcze wciąż dość rzadko możemy zobaczyć kobiety. Z tym większą przyjemnością przedstawię dr Ruth Flinn Harrell (1900-1991). Bo jak mówią – gdzie diabeł nie może tam babę pośle. Inne z kolei powiedzenie mówi: nie idź tam, gdzie prowadzi ścieżka, idź raczej tam gdzie ścieżki jeszcze nie ma i pozostaw tam swój ślad. I to właśnie zrobiła dr Ruth Harrell.

Całe życie pracowała z dziećmi (oprócz tego, że była badaczem na Uniwersytecie Columbia, była również psychologiem dziecięcym). Specjalizowała się w pracy z dziećmi mentalnie „problematycznymi” – dotkniętymi trudnościami w nauce, opóźnieniem umysłowym lub nawet poważną wadą genetyczną jak syndrom Downa. Zainspirowana stworzonym przez biochemika dra Rogera J. Williamsa (tego samego, który był autorem m.in. witaminowego protokołu dla nadużywających alkoholu) konceptem indywidualności biochemicznej (genetotrofia) całe życie poszukiwała odpowiedzi na postawione sobie pytanie: czy stosując odpowiednie odżywianie i suplementację można tym dzieciom poprawić jakość życia, poziom inteligencji i funkcje kognitywne mózgu? (więcej…)

Chleb orkiszowy (na młodym zakwasie), który zawsze się udaje


chlebek orkiszowy

Takiego chleba jak domowy nie kupisz w żadnej piekarni. Ponadto robiąc chleb samodzielnie masz stuprocentową pewność, że do produkcji został użyty prawdziwy zakwas, a nie sproszkowany. Jedynie prawdziwy fermentowany naturalnie zakwas ma właściwości neutralizujące nieprzyjazne dla zdrowia antyodżywcze składniki zawarte w pełnoziarnistej mące – fityny. Nie zrobi tego ani dodanie drożdży ani zakwasu w proszku.  Te niby drobne szczegóły produkcyjne mogą mieć zatem długofalowo wpływ na nasz zdrowie. Ponadto Twój chleb będzie pozbawiony polepszaczy i innej chemii. Zrobienie chleba na zakwasie jest bardzo proste, choć nie jest szybkie.  Dzisiaj łatwy przepis na chleb, który zawsze się udaje, nawet jeśli jest na młodym zakwasie. Idealny przepis dla początkujących 🙂 (więcej…)

Wszystko byle z umiarem – dlaczego to nie działa?


umiar

Ilekroć na profilu Akademii Witalności na Facebooku pojawia się jakiś artykuł lub infografika na temat szkodliwości jakiegoś pożywienia lub napitku (mięso, cukier, czipsy, cola, nabiał itp. nie całkiem zdrowe rzeczy) to zaraz pojawia się przynajmniej jedna osoba używająca bardzo popularnego argumentu: „można spożywać wszystko, byle z umiarem”. Czy zachowanie umiaru faktycznie działa? Czy „umiar” zapewni nam prawdziwe zdrowie i pełną witalność długoterminowo? Ośmielam się twierdzić, że nie. Bo co to tak naprawdę jest ten sławetny i powtarzany jak mantra przez lekarzy i dietetyków umiar? I dlaczego on nie działa?

(więcej…)

Mit diety zbilansowanej czyli uzależnieni od jedzenia


piramida

Czy zastanawiało Was kiedyś dlaczego jedne pokarmy są dla nas bardziej atrakcyjne od innych? Dlaczego ciągnie nas do potraw mięsnych, sera, ciastek, chrupiącego pieczywa i czekolady? To, że kawa nas uzależnia bo zawiera kofeinę to powszechnie znany fakt. Co nas uzależnia w diecie uważanej dzisiaj za jedynie słuszną, opartej na piramidzie żywieniowej i podstępnie nazwanej „dietą zbilansowaną”?

(więcej…)

Mit produktów pełnoziarnistych


pełnoziarniste

Produkty pełnoziarniste uważane są za tzw. „zdrowsze” niż tradycyjne białe. Pełnoziarnisty chleb, pełnoziarnisty makaron czy brązowy ryż są w istocie zdrowsze posiadając więcej składników odżywczych i błonnik. Jednak napis „pełnoziarnisty” daje ludziom poczucie bezpieczeństwa i usypia czujność. A poza tym przecież piramida żywieniowa… itd.. Czy warto je jadać codziennie?

(więcej…)


Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress