Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

Zdrowie drzemie w krzemie!


krzem ikonka

Obecnie uważa się, iż spośród poznanych do tej pory kilkudziesięciu składników odżywczych ok. 40 to takie, których nasz organizm nie potrafi sam produkować, dlatego określone zostały jako tzw. niezbędne. Wśród nich prym wiodą składniki mineralne: nasz organizm nie jest w stanie wyprodukować sobie żadnego pierwiastka, wszystkie muszą zostać dostarczone z zewnątrz. Choć podobno każdy z nas nosi w sobie bodajże całą tablicę Mendelejewa, za składniki mineralne niezbędne człowiekowi uważa się obecnie 22 pierwiastki, z czego 7 to makroelementy (wapń, potas, sód, magnez, chlor, siarka, fosfor – potrzebny dowóz ponad 100 mg na dobę) i 15 to mikroelementy (w kolejności alfabetycznej: bor, chrom, cynk, cyna, fluor, jod, kobalt, krzem, miedź, mangan, molibden, nikiel, selen, wanad, żelazo – potrzebny dowóz poniżej 100 mg na dobę).

Krzem należy do mikroelementów: ocenia się, że minimalne zapotrzebowanie dobowe zapewniające prawidłowy przebieg procesów metabolicznych wynosi 20-40 mg. Odżywiając się tradycyjną zachodnią dietą opartą na żywności przetworzonej, głównie odzwierzęcej – niezwykle trudnym zadaniem staje się dostarczenie sobie takiej ilości krzemu. Dla porównania w krajach takich jak Indie czy Chiny gdzie dieta jest oparta w dużej mierze na nieprzetworzonych produktach roślinnych, dobowe spożycie krzemu ocenia się na 140–200 mg na dobę. Większość populacji w krajach rozwiniętych (w tym w Polsce) cierpi na niedobory krzemu i związane z tym konsekwencje zdrowotne.

(więcej…)

Dean Ornish „Spektrum”


spektrum-ikonka

Dean Ornish „Spektrum”

Doktor Dean Ornish, amerykański lekarz kardiolog, lekarz prezydenta Billa Clintona, to założyciel i przewodniczący Instytutu Badawczego Medycyny Profilaktycznej w Sausalito w Kalifornii. Wykłada medycynę na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco. Kształcił się w zakresie medycyny wewnętrznej w Baylor College of Medicine, w Harvard Medical School, a także w Massachusetts General Hospital. Od ponad trzydziestu lat prowadzi badania kliniczne, jest autorem 6 bestsellerów i felietonistą w „Newsweek’u”. Wyznaczony na członka Komisji Białego Domu do spraw Funkcjonowania Medycyny Komplementarnej i Alternatywnej.

Program leczniczy Spektrum opracowany przez dra Ornisha – bez względu na to, czy pragniemy zrzucić wagę, obniżyć poziom cholesterolu, zwalczyć postępy poważnej choroby czy też wypracować sobie zrównoważony i radosny tryb życia, jest w stanie diametralnie odmienić nasze zdrowie i samopoczucie. (więcej…)

Witamina „Z” czyli dlaczego warto mieć kontakt z ziemią


barefoot

Już wszyscy wiemy, że warto dbać o kontakt ze słońcem – bez słońca nie ma życia. Ale mało kto mówi o regularnym kontakcie z ziemią, bez której również nie byłoby życia (wyobrażasz sobie życie na powierzchni np. z plastiku albo ze szkła?). A przecież przez wiele tysięcy lat człowiek miał codziennie fizyczny kontakt z ziemią, spał na ziemi (ewentualnie przykrytej zwierzęcymi skórami) i chodził po terenie boso, potem zaś w mniej lub bardziej prymitywnym obuwiu w całości wykonanym ze skóry. Dzisiaj nie śpimy na ziemi jak nasi przodkowie i od lat 60-tych ubiegłego wieku ciągle chodzimy w butach z podeszwami wykonanymi z „nowoczesnego”  tworzywa, a to duży błąd. Zachłysnąwszy się współczesną cywilizacją utraciliśmy połączenie z uzdrawiającą, antyzapalną siłą naszej Matki Ziemi. Na czym ona polega? (więcej…)

Nie unikaj słońca (chyba, że chcesz sobie zafundować tych oto 15 chorób)!


Leki nie muszą być z apteki! Słońce, dzięki któremu wyprodukujesz odpowiednią do zapotrzebowania organizmu ilość zbawczej witaminy D (jej receptory mamy rozsiane po całym ustroju) to panaceum zapobiegające powstawaniu wielu groźnych przewlekłych chorób i teraz latem jest całkowicie za darmo – nie musisz płacić za zdrowie ani grosza 🙂 Więcej na temat witaminy D i słońca przeczytasz w artykułach:

Witamina D: brakujący kawałek Twojej układanki zdrowia

Bezpieczne opalanie: jak produkować witaminę D bez szkód

witamina D

 

Program dra D. Ornisha „Spektrum” czyli jak zdrowieć bez leków (żyjąc szczęśliwie i jedząc dobrze)


ornish spectrum ikonka

Czy można zapobiec, a także cofnąć takie choroby cywilizacyjne jak miażdżyca, cukrzyca albo nowotwór – naturalnie tzn. bez leków czy operacji? Po prostu tym co jesz, tym co myślisz, dawaną i otrzymywaną miłością czy wsparciem oraz niezbędną codzienną dawką ruchu? Jeszcze do niedawna nauka patrzyła na takie „dziwactwa” jak na objawienia szemranych szamanów.

A dziś? Powolnie (lecz nieuchronnie w obliczu globalnego kryzysu publicznej służby zdrowia) można zobaczyć nadciągające zmiany. Powstała bowiem nowa dziedzina medycyny oparta na faktach naukowych, zwana medycyną stylu życia (Lifestyle medicine), która bada jak na nas wpływają 3 główne czynniki: dieta, umiejętność radzenia sobie ze stresem oraz aktywność fizyczna. Prekursorem medycyny stylu życia jest między innymi amerykański profesor medycyny, internista i kardiolog, dr Dean Ornish, którego naukowo udowodniony program cofania chorób cywilizacyjnych zmianami stylu życia został niedawno zaaprobowany przez Ministerstwo Zdrowia USA i jest obecnie refundowany ze środków państwowej ubezpieczalni (tzw. Medicare, odpowiednik naszego NFZ). Świat się zmienia i medycyna musi nadążać. Na czym polega program zdrowotny dra Ornisha? (więcej…)

20 powodów dla których pokochasz czarnuszkę


czarnuszka siewna ikonka

Czarnuszka siewna (Nigella sativa) zwana także czarnym kminkiem (black cumin, khalonji) to niepozorna roślinka posiadająca ziarenka o olbrzymiej mocy. Wspominana już w zapisach biblijnych, używana jako panaceum przez starożytnych, którzy uważali, że czarnuszka i jej drogocenny olej „leczy wszystko z wyjątkiem śmierci”. Nazywana czasem „złotem faraonów”, jako że sam Tutenchamon miał w swoim grobowcu fiolkę z czarnuszkowym olejem – tak po prostu „w razie W”, gdyby mu cokolwiek tam w zaświatach zaczęło dolegać. Coś, o czym wiedzieli nasi przodkowie dzisiejsi naukowcy potwierdzają licznymi badaniami (na dzień dzisiejszy ponad 700 badań): czarnuszka w istocie stanowi panaceum na wiele dolegliwości.

A konkretnie na co pomaga czarnuszka i jej olej? (więcej…)

Witamina D: brakujący kawałek Twojej układanki zdrowia


witamina d

Czy wyobrażasz sobie nie kąpać się całymi miesiącami? A to jest właśnie to, co robi dzisiaj większość ludzi: ocenia się, że obecnie ponad 90% Polaków cierpi na niedobory witaminy Dnigdy nie zażywają kąpieli słonecznych. Podobno takie kąpiele są bardzo szkodliwe dla zdrowia.

Ale jak tu budować zdrowie bez naturalnych czynników jakimi obdarzyła nas natura? Woda, powietrze i słońce są niezbędne do życia wszystkim, zarówno roślinom jak i zwierzętom, a także nam, ludziom. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza stało się jednak coś bardzo niepokojącego. O ile bowiem woda jest bardzo propagowana w mediach (pijcie dużo wody!), dotlenienie tkanek poprzez ruch na świeżym powietrzu też już jest powszechnie uznane jako czynnik sprzyjający zdrowiu, to słońce zostało postawione na cenzurowanym i jest obecnie przedstawiane jako najgorszy wróg całej ludzkości i przyczyna śmiertelnego raka, którego jak wiadomo wszyscy boją się jak zarazy.

Efekt? Światowa pandemia niedoborów witaminy D. I związanych z tych chorób cywilizacyjnych, co się rozumie samo przez się. A dokładnie jakich chorób? Przyjrzyjmy się dzisiaj temu bliżej. (więcej…)

Wszystko byle z umiarem – dlaczego to nie działa?


umiar

Ilekroć na profilu Akademii Witalności na Facebooku pojawia się jakiś artykuł lub infografika na temat szkodliwości jakiegoś pożywienia lub napitku (mięso, cukier, czipsy, cola, nabiał itp. nie całkiem zdrowe rzeczy) to zaraz pojawia się przynajmniej jedna osoba używająca bardzo popularnego argumentu: „można spożywać wszystko, byle z umiarem”. Czy zachowanie umiaru faktycznie działa? Czy „umiar” zapewni nam prawdziwe zdrowie i pełną witalność długoterminowo? Ośmielam się twierdzić, że nie. Bo co to tak naprawdę jest ten sławetny i powtarzany jak mantra przez lekarzy i dietetyków umiar? I dlaczego on nie działa?

(więcej…)

Czego możesz nie wiedzieć o słodzikach?


cola

Syntetyczne słodziki – na ich temat można by napisać książkę! Zapamiętaj ich nazwy i nie bierz ich do ust pod żadnym pozorem! Nie tylko są to sztuczne, nie występujące naturalnie w przyrodzie i całkowicie obce naszego organizmowi chemiczne szkodliwe związki, ale też powodują wzrost apetytu (szczególnie na węglowodany) – czyli nazywając rzeczy po imieniu – po prostu tuczą.

Podobnie jak sacharoza, przed której rakotwórczym działaniem przestrzegał niemiecki biochemik i noblista Otto H. Warburg już w latach 30-tych ubiegłego wieku – nowoczesne substancje słodzące też posiadają „zalecane normy dziennego spożycia”. Oznacza to jedynie, że jakaś instytucja te „nowinki technologiczne” (nawet jeśli zostały odkryte początkowo np. jako pestycyd) „dopuściła” do ogólnego spożywania bez naszej wiedzy i w naszym imieniu. „Dopuszczenia” nie należy jednak mylić z dobroczynnym działaniem na ludzki organizm. Dzisiaj przegląd najpopularniejszych słodzików.

(więcej…)


Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress