amaretti-icon

Dziś świąteczny przepis na smakowity deser! Klasyczne włoskie ciasteczka Amaretti o intensywnie migdałowym smaku to zdrowy (i co tu dużo mówić – luksusowy i bardzo świąteczny) przysmak, który umili nam chwile z bliskimi przy świątecznym stole. To typowe ciasteczka deserowe – do schrupania z filiżanką dobrej herbaty, gorącego kakao albo kawy (zbożowej lub naturalnej).

Amaretti były tradycyjnie wykonywane bez mąki – do ich wypieku używano dwóch odmian zmielonych migdałów: słodkich oraz gorzkich – te ostatnie nadawały ciasteczkom charakterystyczny migdałowy smak. Kupowanie gotowych ciasteczek amaretti w wielu przypadkach mija się z celem: w składzie najczęściej na pierwszym miejscu jest cukier, czasem znajdziemy też dodatek pszennej mąki, a całość okraszona jest syntetycznym migdałowym aromatem. Jeśli amaretti mają być zdrowe, to musimy zrobić je sami w domu.

O gorzkie migdały dzisiaj trudno, lecz ich rolę znakomicie wypełnią jądra pestek moreli, one również posiadają tę charakterystyczną goryczkę. To dlatego, że (podobnie jak gorzka odmiana migdałów) zawierają w sobie amigdalinę zwaną witaminą B17. Amigdalinę w różnym stężeniu inteligentna Matka Natura umieściła w nasionach i pestkach wielu roślin (m.in. siemię lniane, sezam, pestki moreli, jabłek, wiśni, śliwek, owoce jagodowe, nasiona roślin strączkowych, nasiona zbóż i pseudozbóż itd). Spożyta w małej ilości działać może na nas dobroczynnie m.in. chroniąc przed rozwojem nowotworów (babcia miała rację mówiąc, że jabłka należy zjadać w całości, razem ze skórką i pestkami!), natomiast spożyta w przesadnej ilości może prowadzić do zatrucia. Czyli i tutaj sprawdza się stara zasada, że w nadmiarze wszystko szkodzi.

Jak odróżnić dobroczynną ilość pestek moreli od szkodliwej przesadnej? Zasada ogólna jest taka: na jeden raz można bez szwanku (a nawet z korzyścią dla zdrowia) zjeść tyle sztuk pestek moreli, ile byśmy zjedli całych owoców.  A więc kilka sztuk pestek na jedno posiedzenie na pewno nie zrobi dorosłemu zdrowemu człowiekowi krzywdy.

Natura z pewnością nie umieściła w swoich produktach amigdaliny by nas zabić – raczej by nas chronić. Korzystać jednak należy z tego cennego daru z rozumem (którego przecież nam nie poskąpiła). 🙂

Przepis klasyczny i/lub zweganizowany

Masa na ciasteczka tradycyjnie stanowiła połączenie mielonych migdałów, dużej ilości cukru (dla zrównoważenia goryczki w gorzkich migdałach) oraz białek kurzego jaja. W nowszych wersjach przepisu dodawano likier amaretto (likier migdałowy). Dzisiaj w wielu współcześnie podawanych przepisach pojawia się w jego miejsce syntetyczny aromat migdałowy, jednak jego stosowania nie polecam.

Najlepiej użyć odrobiny likieru amaretto lub naturalnej esencji migdałowej (można ją kupić gotową pod nazwą „naturalny ekstrakt migdałowy” lub zrobić samemu w domu tak jak robi się domową esencję waniliową, z tym że zamiast wanilii używamy zmielonych migdałów, po czym odczekujemy kilka tygodni aż ekstrakt nabierze mocy).

Przepis na ciasteczka Amaretti można wykonać zarówno w wersji klasycznej (z białkami jaj) jak i zweganizowanej (w wegańskiej wersji zamiast białek bierzemy wtedy siemię lniane świeżo zmielone, zalane gorącą wodą i odczekujemy chwilę, aż siemię nieco napęcznieje, ostygnie i stworzy kisielkowate „jajko”).

Mój sprawdzony przepis na ciasteczka Amaretti:

  • ćwierć kilo (ok. 1,5 szklanki) migdałów
  • 2-3 łyżki pestek moreli
  • 8-10 deko (ok. 1/2- 2/3 szklanki) erytrytolu/ksylitolu lub cukru kokosowego jako słodzidło
  • 2 białka jaj (w wersji wegańskiej: 2 łyżki zmielonego siemienia zalanego 3 łyżkami gorącej wody)
  • 1 płaska łyżeczka sody kuchennej lub proszku do pieczenia
  • szczypta soli himalajskiej (sól w deserach podbija słodycz, dzięki czemu wystarczy nam wtedy użyć mniej cukru)
  •  łyżka lub dwie likieru amaretto (najlepszy jest oryginalny Amaretto di Saronno w słynnej kwadratowej butelce, ale jakikolwiek likier typu amaretto się tutaj w sumie nada) lub 1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu migdałowego
  • opcjonalnie: odrobina domowej esencji waniliowej lub prawdziwej wanilii sproszkowanej

amaretti

  1. Migdałów nie trzeba obierać ze skórek. Migdały, pestki moreli i słodzidło mielimy mikserem na drobno. Jak drobno – zależy od preferencji, można całkiem na mąkę (ale uwaga by nie mielić za długo, bo zacznie nam się robić masło migdałowe), a można zmielić nieco grubiej – tak, by zostały gdzieniegdzie maleńkie okruszki migdałów. Ja osobiście wolę drugą wersję (lubię jak chrupią!). 🙂
  2. W misce mieszamy składniki suche: zmielone ze słodzidłem migdały, proszek do pieczenia, sól.
  3. Dodajemy składniki mokre (białka jaj, wanilię i likier lub esencję migdałową) i wyrabiamy dokładnie masę łyżką lub zagniatamy ręką. Masa ma być gęsta i ulepna.
  4. Zagniecione ciasto można wstawić do lodówki na jakąś godzinkę-dwie (ale można i na noc), by się „przegryzło”. Następnie (deserową łyżeczką lub za pomocą szprycy do ciast) formujemy z ciasta kuleczki, które zgniatamy na płasko i kładziemy na matę silikonową do pieczenia albo blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Zostawiamy odstęp pomiędzy ciasteczkami, ponieważ podczas pieczenia rosną. Wielkość ciasteczek zależy od naszych upodobań – można ulepić wielkości orzecha laskowego, włoskiego lub większe. W zależności od wielkości z podanej porcji ciasta wyjdzie nam zatem 20-40 ciasteczek.
  5. Pieczemy 15 – 30 minut w temp. 150-160 stopni (ja piekłam z termoobiegiem). Czas pieczenia zależy od wielkości naszych ciasteczek (im mniejsze tym upieką się szybciej) oraz żądanego stopnia chrupkości. Prawidłowo ciasteczka powinny być chrupkie na zewnątrz i nieco bardziej miękkie w środku.

 

Nie pytajcie jak długo można amaretti przechowywać. Z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa już drugiego dnia będzie po nich  – i to nie dlatego, że się zepsują, ale dlatego, że zostaną w tempie ekspresowym z radością pochłonięte przez zachwyconych członków rodziny i naszych gości! 🙂

Smacznego!


P.S.

Jeszcze więcej zdrowych i łatwych przepisów znajdziecie w kolejnym, poszerzonym, znacznie obszerniejszym od pierwszego, zbiorze moich ulubionych zdrowych przepisów, sprawdzonych przeze mnie i stosowanych w moim codziennym żywieniu (soki, szejki, sałatki, zupy, warzywne dania na ciepło, desery bez cukru, lody, sosy i dressingi itd.) wraz z małymi sekretami mojej kuchni.

Moje zdrowe przepisy nie zawierają białej mąki, białego cukru, nadmiaru soli i nadmiernej ilości dodanego tłuszczu i cukrów prostych tam gdzie to zbyteczne. Nie zawierają mleka krowiego ani pszenicy (tam gdzie to możliwe stosuję ziarna bezglutenowe lub niskoglutenowe). Potrawy nadają się dla całej rodziny, w tym również dla dzieci w wieku szkolnym. Oparte są  w dużej mierze na filozofii nutritariańskiej (czerpania maksimum korzyści zdrowotnych z każdej spożywanej kalorii).

Ponieważ sama jestem mamą pracującą i nie mam czasu na długie przebywanie w kuchni, wszystkie moje przepisy kulinarne są niezmiernie szybkie i łatwe do wykonania, czas wykonania (czasowego osobistego zaangażowania w kuchenne prace) większości z nich nie przekracza kwadransa.

Opracowanie „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej” w formie e-booka (książki elektronicznej) zawiera 99 przepisów podzielonych na 10 rozdziałów.

okładkaOto co się w nich znajduje:

– Moja spiżarnia

– Śniadania

– Sałatki

– Zupy

– Dania na ciepło

– Sosy i dressingi

– Dodatki i przekąski

– Świeżo wyciskane soki

– Koktajle (smoothies)

– Desery i lody

 Smacznego!  :)

Cena opracowania to 19,90 zł.

dotpay

Jak zapłacić za opracowanie:

1. Zamówienia na e-booka można składać klikając tutaj [klik] – po włożeniu produktu do koszyka dostępne formy płatności to przelew bankowy lub płatność online (kartą, przelewem elektronicznym) albo za pobraniem (płatne przy odbiorze) jeśli wraz z e-bookiem nabywasz również produkty fizyczne.

2. Zapłać online poprzez bezpieczną platformę płatniczą Dotpay – szybkim przelewem elektronicznym lub kartą płatniczą klikając tutaj (wpisz proszę w okienku ID sprzedawcy 33105, wpisz kwotę 19,90 zł oraz opis transakcji „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej”, plik z materiałami zostanie wysłany na adres e-mail wpisany przez Ciebie podczas dokonywania płatności. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty.

3. Zapłać klasycznym przelewem na konto autorki: Marlena Bhandari

50102055581111151408300033 wpisując w tytule przelewu nazwę pliku „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej” oraz (koniecznie!) Twój adres mailowy na jaki mam Ci wysłać plik. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty.

4. Zapłać PayPalem, wysyłając należność ze swojego konta PayPal na adres mailowy kontakt[małpa]AkademiaWitalnosci.pl, kwota transakcji 19,90 zł,  opis transakcji „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej”.

Opracowanie niniejsze w formie pliku elektronicznego (e-booka) w formacie PDF zostanie wysłane na Twój adres mailowy. Jeśli chcesz możesz wydrukować treść pliku na swojej drukarce – bowiem plik elektroniczny nie jest wysyłany w formie papierowej.

Ważne! Jeśli masz adres e-mail w domenie yahoo, to podaj proszę adres do wysyłki pliku w jakiejkolwiek innej domenie, ponieważ yahoo nie dostarcza wiadomości z załącznikami i wracają one do mnie z powrotem jako niedostarczone!