buraki infografika

Późną jesienią i zimą nie mamy już wyboru sezonowych młodych warzyw czy owoców i wtedy wkracza na arenę nasz polski zimowy super-food, czyli burak! Kosztuje ok. złotówkę lub dwie za kilogram.

Tani jak barszcz i można z niego zrobić barszcz! 🙂

Barszczyk, surówka, sałatka, a może kiszony zakwas pełen dobroczynnych laktobakterii (przepis tutaj)? To jeszcze nie koniec atrakcji jakie ma nam do zaoferowania skromny i niedrogi buraczek: z udziałem buraka można zrobić również kotleciki, naleśniki, humus, dip do warzyw, a nawet… ciasto lub deser.

Ogólnie uważany za warzywo o raczej średniej wartości odżywczej ma jednak w sobie coś, czego nie mają inne warzywa: barwnik o rubinowej barwie, betaninę, która ma silne własności antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Najwięcej barwnika znajduje się tuż pod skórką, więc tam gdzie można nie obierajmy buraków lecz dobrze je szorujmy. Jeśli to możliwe wybierajmy buraki organiczne (pojawiają się w sieciach handlowych np. Lidl czy Stokrotka).

Barwnik buraczany jest niezwykle ciekawą substancją. Otóż oprócz swoich własności prozdrowotnych może być też wskaźnikiem stanu naszego układu pokarmowego: jeśli jest on w doskonałej formie, to po spożyciu buraka nasz mocz nie zmienia koloru, natomiast jeśli przepuszczalność naszej bariery jelitowej pozostawia sporo do życzenia – mocz przybierze różne odcienie koloru różowego (tak jest np. u alergików). Taki oto „papierek lakmusowy”, można powiedzieć. Test buraczkowy jest oczywiście tylko testem domowym. Profesjonalny test na poziom kwasów żołądkowych to tzw. Heidelberg test, polegający na połknięciu niewielkiego elektronicznego urządzenia wielkości kapsułki witaminowej.

Niektórzy naturopaci są ponadto zdania, że mocz zabarwiony po buraczkach na różowo może być wskaźnikiem nie tylko stanu bariery jelitowej, ale również stanu naszych kwasów żołądkowych: różowy kolor moczu po spożyciu buraczków nie pojawia się u ludzi mających prawidłowe wartości soków żołądkowych [klik].

Jakie efekty zdrowotne można osiągnąć dodając regularnie buraka do swojego wyciskanego soku warzywnego można zobaczyć choćby zapoznając się z historią naszego czytelnika, Zibiego:

http://www.akademiawitalnosci.pl/zibi-i-jego-historia-powrotu-do-zdrowia-nerwica-ataki-paniki-i-wiele-innych/