sałatka z rukoli

Szybka sałatka z rukoli i pomidorów

Sałatka jest codziennie moim „daniem głównym”. Mogę nie zjeść chleba, zupy czy kaszy, ale piękna zielona sałatka MUSI być codziennie w moim menu. Zielonolistne rządzą!  :)

Kiedy nie mam zbyt wiele czasu na przygotowanie wieloskładnikowej sałatki sięgam po rukolę. Sałatkę z rukoli robi się błyskawicznie, a smakuje bosko! Można zabrać ją ze sobą do pracy (oczywiście w pojemniku, szczelnie zamykanym). Jeśli ktoś nie lubi rukoli może przygotować sałatkę w identyczny sposób używając o wiele łagodniejszej w smaku roszponki. Ja jednak wolę wyrazisty smak rukoli, który połączony z pomidorami świetnie razem się komponuje.

Rukola należy do krzyżowych (tak jak brokuł czy kapusta), a swój smak zawdzięcza m.in. sporej zawartości antynowotworowych glukozynolanów (głównie sulforafan). Pamiętajmy jednak o tym, że aby cieszyć się pełnią zdrowotnych zalet tych substancji należy wszelkie krzyżowe bardzo dobrze i długo żuć w buzi. Dopiero proces rozgniatania i mieszania ze śliną powoduje aktywację glukozynolanów i można powiedzieć, że zrobiliśmy sobie prawidłową sesję prewencyjnej antyrakowej chemioterapii ;) Dodatkowo luteina i zeaksantyna działają odmładzająco na skórę i chronią wzrok. Pomidory z kolei zawierają wiele witamin i mikroelementów (w tym dużo potasu oraz antyrakowe molekuły likopenu), zaś ziarna słonecznika i sezamu oprócz tego dobre tłuszcze. Tyle dobroci za tak niewiele! Naprawdę nie są nam potrzebne żadne suplementy, wystarczy codziennie jeść zielone :)

Co potrzebujemy aby przyrządzić taką szybką, zdrową i smaczną sałatkę? Czytaj dalej »

ikona

Jak sprawdzić zakwaszenie organizmu?

Każdy z nas wie choćby ze szkoły jak ważna dla zdrowia jest równowaga kwasowo-zasadowa. Uczyliśmy się o tym, że generalnie mięso, nabiał, słodycze i produkty zbożowe są kwasotwórcze, a warzywa i owoce zasadotwórcze. I że musimy jeść warzywa i owoce dla zdrowotności. Co z tą wiedzą potem robimy? Ano nic! Jednym uchem wleciało, drugim wyleciało. Zakuć, zdać, zapomnieć. Jemy i tak głównie to co nam smakuje, a nie to czego akurat nasz organizm potrzebuje od nas dostać.

W większości są to niestety produkty kwasotwórcze: zbożowe, mięsne, nabiałowe i na deser oczywiście nie może zabraknąć słodyczy i kawki, a czasem i drinka z czymś mocniejszym „dla zdrowotności”. Warzywa? Jak już to jedynie w roli skromnej przystawki do obiadu, ewentualnie listek sałaty dla dekoracji. Owoce? Najczęściej w postaci sklepowych pasteryzowanych soków albo gotowych produktów „o smaku” (na przykład truskawkowym): lody, syropy, napoje, nadziewane czekoladki, słodkie „owocowe” serki czy jogurciki… I tak latka mijają, a my czujemy się i wyglądamy coraz gorzej. Zmęczenie, brak energii, cellulit, ciemne kręgi pod oczami, nadwaga, rozdrażnienie, zmniejszenie jasności umysłu, wieczne niedospanie, bóle stawów, infekcje… To pewnie starość, tak musi być. Idziemy do lekarza, a ten mówi nam to samo: to wiek, to geny, taka nasza uroda, niektórzy tak mają, czasem tak po prostu się zdarza, cóż zrobić, trzeba nauczyć się z tym żyć. I tym podobne banialuki. A co tak naprawdę jest przyczyną? Czytaj dalej »

ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy: jak zrobić w domu i do czego służy

Jedyny ocet jaki powinno się wykorzystywać do celów spożywczych to ten naturalnie fermentowany. Ocet spirytusowy, ten najtańszy jaki można znaleźć w sklepach, nie ma w sobie wartości odżywczych prawdziwego naturalnie fermentowanego octu (witaminy, minerały, enzymy), ma też niszczące działanie na krwinki czerwone u ssaków sprzyjając anemii i zaburza poza tym procesy trawienia, dlatego też ocet spirytusowy nadaje się jedynie do użytku w gospodarstwie domowym (do czyszczenia, polerowania, odkamieniania itd.), choć oczywiście (niestety!) jest ukochanym składnikiem producentów żywności przetworzonej, ponieważ w przeciwieństwie do prawdziwego, naturalnie fermentowanego octu – kosztuje po prostu grosze. Ocet jabłkowy dobrej jakości, nieklarowany i zawierający „matkę” jest za to drogi (10 lub więcej zł za litr) bo do jego wykonania potrzeba dużo czasu, a w biznesie jak wiadomo czas to pieniądz i za ten CZAS płacimy kupując ocet jabłkowy już gotowy w sklepie.

Najlepiej więc zrobić sobie w domu swój własny ocet jabłkowy. Ogryzki mamy za darmo, a czas nas nie goni. W zasadzie nie musimy octu jabłkowego „robić”, bo robi się on sam, a czas naszego fizycznego zaangażowania czasowego to maksymalnie kwadrans. Od czego zacząć? Czytaj dalej »

Stres niejedno ma imię: fizyczny, chemiczny, emocjonalny

Popularnie stres kojarzy się ze stresem emocjonalnym: nerwowość, podrażnienie, niepokój, napięcie, przygnębienie, bezsilność itd. Tymczasem nasz organizm identycznie reaguje nie tylko na stres natury emocjonalnej.

Bodźce stresowe mogą mieć jednak rozmaitą naturę i w każdym przypadku reakcje adaptacyjne organizmu na bodziec stresowy będą zbliżone. Czy więc się np. skaleczymy, weźmiemy jakiś lek, nasmarujemy skórę pełnym chemii kosmetykiem, zapalimy papierosa, zjemy nienaturalną przetworzoną żywność, wypijemy drinka, czy też wkurzy nas rachunek za prąd albo mamy w perspektywie ślub czy wyjazd na wakacje – wszystko to są stresory zaburzające homeostazę (równowagę) i wymagające od naszego ustroju podjęcie natychmiastowych działań adaptacyjnych. Jakie to działania? Czytaj dalej »

10 sposobów rujnowania Twojego zdrowia przez CUKIER

10 sposobów rujnowania Twojego zdrowia przez CUKIER *
 

1. Cukier postarza: powoduje utratę gęstości tkanki łącznej, degradację elastyny i kolagenu, wzrost wolnych rodników i oksydantów

2. Cukier odbiera męskość: powoduje obniżenie poziomu testosteronu na rzecz estrogenu

3. Cukier ogłupia: uzależnia, powoduje niepokój, depresję, kłopoty z pamięcią i uczeniem się

4. Cukier osłabia: spożycie 1 łyżeczki cukru blokuje Twój system odpornościowy na ponad godzinę
 
5. Cukier okrada: do strawienia cukru ustrój potrzebuje wapnia i magnezu m.in. z Twoich zębów i kości, cukier powoduje też niedobory witamin (z grupy B, wit. E) i mikroelementów (chrom, miedź) 
 

6. Spożycie cukru zwiększa ryzyko szeregu nowotworów: piersi, jajników, prostaty, przewodu pokarmowego, wątroby, płuc i innych organów

7. Cukier podnosi poziom homocysteiny, trójglicerydów i „złego” cholesterolu,
 
8. Cukier sprzyja zaparciom, hemoroidom, próchnicy, otyłości, napięciu przedmiesiączkowemu (zatrzymuje wodę w organizmie), policystycznym jajnikom (zaburza gospodarkę hormonalną), endometriozie, astmie, padaczce, ADHD, chorobom serca, krążenia i autoimmunologicznym, problemom ze skórą, tarczycą i stawami
 
9. Cukier sprzyja zaburzeniom przewodu pokarmowego: rozrost Candidy, choroba Crohna, zespół jelita drażliwego, kamienie żółciowe, owrzodzenie jelita grubego
 
10. Cukier sprzyja niedomaganiom oczu: krótkowzroczność, katarakta, zwyrodnienie plamki żółtej
 

* rafinowany przemysłowo (nie dotyczy cukrów występujących naturalnie np. w owocach).

cukier blokuje odpornosc