mrówka

Domowy sposób na mrówki (skuteczny i nietoksyczny)

Kiedy zrobiło się ciepło – w moim domu pojawiły się mrówki. Z początku nieliczne, potem coraz więcej. Szczególnie upodobały sobie kuchnię, choć lubiły zaglądać również do przylegającego pokoju. Pójście po linii najmniejszego oporu czyli użycie zakupionego w sklepie środka chemicznego od razu wykluczyłam. Wypróbowałam najpierw nietoksyczne domowe sposoby odstraszania mrówek jak ocet czy cynamon, które nie zdały niestety na długo egzaminu. Mrówki wkrótce triumfalnie powróciły.

Pozostał jeszcze jeden sposób, podobno skuteczniejszy od odstraszania czyli ukatrupienie mrówek podstępem (za pomocą konia trojańskiego: rozsypanie mieszanki boraksu z ugotowanym żółtkiem) – tego sposobu jednak nie wypróbowałam z uwagi na obawę o posiadane w domu zwierzątka: w zeszłym roku przygarnęłam ze schroniska dwa cudne kocurki, które spożyciem takiej mikstury również mogły się zainteresować.  Poza tym mrówki są ogólnie pożytecznymi owadami w środowisku i zabijanie ich jakoś kłóciło się z moim wewnętrznym systemem wartości. Chciałam tylko aby sobie poszły. Ale jak to zrobić?

Dzisiaj pokażę czytelnikom co takiego w końcu okazało się u mnie skuteczne i odstraszyło mrówki na dobre. Sposób jest bardzo prosty i nie kosztuje wiele, a jest bezpieczny dla ludzi i zwierząt domowych.  Czytaj dalej »

odświeżacz

Jak zrobić domowy odświeżacz powietrza: nietoksyczny i za grosze?

Czy zastanawialiście się kiedyś co tak naprawdę wdychamy gdy rozpryskujemy w domu zakupione w drogerii gotowe odświeżacze powietrza? Ja się na tym faktem w moim „poprzednim życiu” nigdy nie zastanawiałam, wystarczyło, że ładnie pachnie, a jedynym moim problemem było zapolowanie w drogerii na  nowy zapach jakiejś znanej marki i wypróbowanie reklamowanego właśnie w telewizji szałowego odświeżacza. No i tak sobie całymi latami wdychałam różne świństwa nie mając pojęcia co wdycham. Bo przecież jak ładnie pachnie to nie może być szkodliwe. Duży błąd!

Oto jakie między innymi „skarby” można znaleźć w komercyjnych odświeżaczach powietrza: Czytaj dalej »

ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy: jak zrobić w domu i do czego służy

Jedyny ocet jaki powinno się wykorzystywać do celów spożywczych to ten naturalnie fermentowany. Ocet spirytusowy, ten najtańszy jaki można znaleźć w sklepach, nie ma w sobie wartości odżywczych prawdziwego naturalnie fermentowanego octu (witaminy, minerały, enzymy), ma też niszczące działanie na krwinki czerwone u ssaków sprzyjając anemii i zaburza poza tym procesy trawienia, dlatego też ocet spirytusowy nadaje się jedynie do użytku w gospodarstwie domowym (do czyszczenia, polerowania, odkamieniania itd.), choć oczywiście (niestety!) jest ukochanym składnikiem producentów żywności przetworzonej, ponieważ w przeciwieństwie do prawdziwego, naturalnie fermentowanego octu – kosztuje po prostu grosze. Ocet jabłkowy dobrej jakości, nieklarowany i zawierający „matkę” jest za to drogi (10 lub więcej zł za litr) bo do jego wykonania potrzeba dużo czasu, a w biznesie jak wiadomo czas to pieniądz i za ten CZAS płacimy kupując ocet jabłkowy już gotowy w sklepie.

Najlepiej więc zrobić sobie w domu swój własny ocet jabłkowy. Ogryzki mamy za darmo, a czas nas nie goni. W zasadzie nie musimy octu jabłkowego „robić”, bo robi się on sam, a czas naszego fizycznego zaangażowania czasowego to maksymalnie kwadrans. Od czego zacząć? Czytaj dalej »

Stres niejedno ma imię: fizyczny, chemiczny, emocjonalny

Popularnie stres kojarzy się ze stresem emocjonalnym: nerwowość, podrażnienie, niepokój, napięcie, przygnębienie, bezsilność itd. Tymczasem nasz organizm identycznie reaguje nie tylko na stres natury emocjonalnej.

Bodźce stresowe mogą mieć jednak rozmaitą naturę i w każdym przypadku reakcje adaptacyjne organizmu na bodziec stresowy będą zbliżone. Czy więc się np. skaleczymy, weźmiemy jakiś lek, nasmarujemy skórę pełnym chemii kosmetykiem, zapalimy papierosa, zjemy nienaturalną przetworzoną żywność, wypijemy drinka, czy też wkurzy nas rachunek za prąd albo mamy w perspektywie ślub czy wyjazd na wakacje – wszystko to są stresory zaburzające homeostazę (równowagę) i wymagające od naszego ustroju podjęcie natychmiastowych działań adaptacyjnych. Jakie to działania? Czytaj dalej »

skórka

Jak zrobić wielkie świąteczne porządki wydając na środki czystości zaledwie 2 złocisze?

Swego czasu wydawałam kilkadziesiąt złotych miesięcznie na rozmaite płyny, mleczka, pasty itd. Budżet świąteczny musiał zawierać również zwiększoną ilość pieniędzy na zakup środków czystości do wielkiego przedświątecznego sprzątania, mycia, pucowania i pozbywania się zapachów i plam. Czy można jednak zrobić wielkie świąteczne porządki niemalże bezkosztowo? Jak najbardziej można i dzisiaj powiem Wam jak to zrobić, aby nie musieć wydawać pieniędzy na masę zawierających syntetyczne chemikalia konwencjonalnych środków do czyszczenia tego czy owamtego. Ani przy okazji świąt ani poza świętami. Sposób jest bajecznie prosty i jak zwykle z pomocą przyjdzie nam Matka Natura, która stworzy dla nas jeden uniwersalny enzymatyczny środek. Należy jedynie przetworzyć to co zazwyczaj wyrzucamy jako niepotrzebne do śmietnika, nie zdając sobie sprawy ze skarbów jakich właśnie się pozbywamy. 🙂

O co chodzi? O skórki po wyciśniętych (lub zjedzonych) cytrusach. Ponieważ akurat mamy na cytrusy sezon, zróbmy z nich pożyteczne, skuteczne i całkowicie ekologiczne domowe środki czystości, zamiast wyrzucać drogocenny surowiec do kosza. Czytaj dalej »