10 sposobów na wzmocnienie odporności
Najważniejsza rzecz osłabiająca odporność
Witaminy zamiast leków: prawda czy mit?

10 najpotężniejszych protokołów witaminowych – cz. 9 terapia dra Maxa Gersona

Spośród wszystkich ortomolekularnych protokołów leczniczych ten jest niezaprzeczalnie uważany za protokół będący absolutnym numerem jeden. Nie polega on jednak tym razem głównie na łykaniu suplementów (choć i one mają tutaj pewną swoją rolę, ale są tylko dodatkiem). Ta terapia bardziej przypomina terapię dr Ruth Harell, czyli oparta jest przede wszystkim na superodżywianiu, a do tego dochodzi jeszcze superoczyszczanie. Wymaga to zatem więcej pracy i poświęcenia większej ilości uwagi swojemu ciału niż tylko łatwe sięgnięcie po pigułkę. Wymaga przyjęcia pewnej filozofii, która (jeśli szkody nie są już nieodwracalne) doskonale  działa – ponieważ jest zgodna z prawami natury. Mowa o terapii holistycznej opracowanej przez lekarza, doktora Maxa Gersona (1881-1959) w latach 30-tych ubiegłego wieku, znanej jako terapia Gersona. Powszechnie kojarzonej jako terapia antynowotworowa, choć w zasadzie nie ma choroby (nabytej, cywilizacyjnej), z którą nie potrafiłaby się uporać. Wszystko zaczęło się od tego, że dr Gerson sam cierpiał na potworne migreny z którymi medycyna nie umiała sobie poradzić. On, lekarz, musiał leczyć się sam! I zrobił to – odkrył, że kiedy spożywa dietę składającą się tylko i wyłącznie ze świeżych warzyw i owoców, to objawy migreny ustępują. To jednak nie tyle zasługa samej w sobie terapii jako takiej, a zaktywizowanych dzięki niej sił obronnych organizmu.

Na czym polegają założenia terapii Gersona? Czytaj dalej »

Cel medytacji

Aby medytować nie musisz przyjmować specjalnej pozycji, palić kadzideł, wypowiadać specjalnych słów czy też za wszelką cenę usiłować opróżnić umysł z wszelkich myśli.

Wystarczy być – świadomie być. Tu i teraz.

Medytacja i trening uważności znajdują swoje zastosowanie również w medycynie. Jako jeden z elementów higieny umysłu, pozwala ludziom chorym szybciej zdrowieć dzięki umiejętności radzenia sobie ze stresem, a ludziom zdrowym wzmocnić układ odpornościowy. Prekursorem medycznego zastosowania medytacji i treningu uważności jest amerykański lekarz, profesor Uniwersytetu Medycznego w Massachusetts i założyciel Kliniki Redukcji Stresu, prof. Jon Kabat-Zinn, którego metoda  (MBSR – Mindfulness-Based Stress Reduction) jest wykorzystywana w ponad 300 placówkach służby zdrowia w Stanach Zjednoczonych i 30 innych krajach na świecie. Polecam jego książki „Praktyka uważności dla początkujących” oraz „Gdziekolwiek jesteś, bądź. Przewodnik uważnego życia”.

 

celem medytacji nie jest kontrolować myśli

 

post daniela

Q&A 002: Najczęstsze pytania na temat postu Daniela

Zarówno w mailach od czytelników jak i w komentarzach pojawiają się liczne zapytania i wątpliwości odnośnie postu Daniela (znanego też pod nazwą „dieta Dąbrowskiej” lub „dieta warzywno-owocowa”) – nowatorskiej metody profilaktyki i leczenia opracowanej przez panią dr n. med. Ewę Dąbrowską, internistę i immunologa. Postaram się dzisiaj odpowiedzieć na najczęściej pojawiające się zapytania. Czytaj dalej »

Szparagi – wszystkie aminokwasy i mnóstwo witamin

Ten wiosenny przysmak to prawdziwa skarbnica zdrowia. Szparagi oprócz tego, że mają wszystkie aminokwasy egzogenne, to dodatkowo obfitują w witaminę C, E, K, witaminy z grupy B,  kwas foliowy, beta-karoten, wapń, magnez, fosfor, potas, sód i żelazo oraz rzecz jasna błonnik. Działają oczyszczająco i moczopędnie, a zawarta w nich inulina dokarmia naszą dobrą florę jelitową. A do tego 100 g to tylko 18 kcal!

Jedzcie na zdrowie, bo wkrótce koniec sezonu. Zielone są cenniejsze niż białe. Najlepiej gotować je „al dente” przez kilka minut na parze. Smacznego! :)

szparagi

 

ikonka IVC

10 najpotężniejszych protokołów witaminowych – cz. 8 protokół dożylnej witaminy C (dr E. Cameron i H. Riordan)

Dzisiaj protokół numer 8 i 9 w jednym artykule, bowiem są to protokoły do siebie  zbliżone. Dożylne stosowanie witaminy C to temat, który wzbudza bardzo duże ostatnio zainteresowanie, głównie w aspekcie „tsunami raka” jaki zalewa cały współczesny cywilizowany świat.

Nasze leukocyty (komórki układu odpornościowego) bez witaminy C są jak żołnierze bez karabinu, jak mawiał dr F. Klenner.  Wiemy już, że banalne infekcje jak katar czy nawet grypa wymagają zwiększonej podaży witaminy C i poddają się bardzo łatwo gdy przyjmować będziemy (w małych, ale często powtarzanych dawkach) odpowiednią jej ilość. Są jednak również bardzo groźne stany chorobowe, w których następuje niezmiernie szybkie wyczerpywanie się zapasów witaminy C w ludzkim ustroju. Wbrew powszechnym mniemaniom nie jest to jedynie szkorbut. To może być również zawał serca, infekcja wirusowa (np. Ebola powoduje błyskawiczny witaminowy debet, skąd krwotoki wewnętrzne itd.), ciężkie oparzenie, ukąszenie jadowitego stworzenia czy w końcu właśnie nowotwory. We wszystkich tych sytuacjach poziom witaminy C gwałtownie spada. Czytaj dalej »